Moja koleżanka została niedawno, mamą małej Lenki. Umówiłyśmy się w babskim gronie na herbatkę połączoną z pierwszą wizytą u Maleństwa. Cudne są takie dzieciaki :-) Ja już zapomniałam jak to było u nas. 12 lat to kawał czasu :-) Teraz z radością patrzyłam na szczęście mojej koleżanki. Ponieważ Lenka jest wyjątkowa, więc i prezent był wyjątkowy: powstał tort pieluszkowy w dziewczęcych kolorkach. Słodki jak Maleństwo, a do tego praktyczny. Wszystkiego co najlepsze dla Lenki i jej Rodziców!
Odstresownia
sobota, 26 maja 2012
wtorek, 10 kwietnia 2012
Quillingowe pisanki
Minęły Święta Wielkanocne, pisanki zrobione i rozdane, więc mogę bez obaw pokazać kilka z nich. W tym roku dominowały w moim koszyku quillingowe pisanki i sama nie wiem dlaczego, odstawiłam decoupage na bok. Chociaż nogę nadal mam chorą, ale ręce zdrowe, więc skręcanie papierkowych paseczków sprawiało mi sporo radości. Mam nadzieję, że również efekt mojej pracy sprawił radość osobom obdarowanym.
W zeszłym roku zrobiłam pierwszy raz quillingowy koszyczek na dużym plastikowym jajku z czekoladek Ferraro rocher i bardzo spodobał mi się ten pomysł. W tym roku powstały dwa takie jajka i chociaż sporo przy nich roboty, to efekt super. Nowością były dla mnie jajka ażurowe w tej technice, które bardzo fajnie wyglądały w rzeczywistości, chociaż zdjęcia nie oddają ich całkowitego uroku. Są piękne :-)
środa, 7 marca 2012
czwartek, 1 marca 2012
Quillingowe babeczki i czekoladki
Lubię słodycze w każdej postaci, również babeczki i czekoladki. Zwykle wyglądają smakowicie i można je „jeść oczami”. Postanowiłam, że zrobię sobie takie pudełeczko z quillingowymi babeczkami i cukierkami, aby mieć zawsze coś pod ręką, gdy przyjdą goście:-) Wyglądają bardzo apetycznie, a mogą spełniać różne funkcję: od zaostrzania apetyty do skrywania małych niespodzianek. Prawda, że wyglądają słodko? Na którą byście się skusili?
wtorek, 28 lutego 2012
Warsztaty z quillingu i decoupage
Czas jest pojęciem bardzo względnym :-). Zwykle miałam go za mało i ciągle mi go brakowało, często moje rękodzieła tworzone były w nocy i kładłam się bardzo późno( a raczej wcześnie rano) spać.
A teraz….. mam nogę w gipsie i duuużo wolnego czasu :-) Co prawda chodzić nie mogę, ale ręce mam zdrowe, więc powstają teraz quillingowe kartki wielkanocne i pisanki. Jest też okazja do rozliczenia się z kilku zaległych rzeczy. Jakiś czas temu prowadziłam warsztaty z quillingu i podstaw decoupage dla nauczycieli w Europejskim Przedszkolu Kasperek w Milanówku. Panie wykonały podstawki pod szklanki i kolczyki w technice decoupage, a potem robiły kartki okolicznościowe metodą quillingu. Miła atmosfera i wesołe usposobienie uczestniczek, w połączeniu z twórczą działalnością, dały bardzo fajne efekty i spowodowały, że będę ten warsztat długo pamiętać. Na co niewątpliwie miał wpływ fakt, że dowiedziałam się rano, iż po południu będę prowadziła podwójne warsztaty:-) Ale dałam rade, bo chcieć to móc!
sobota, 11 lutego 2012
Zaległości
Strasznie dawno mnie tu nie było i mam spore zaległości w dodawaniu postów, ale mam nadzieję, że trochę się to zmieni na lepsze. Na początek pokażę ostatnią moją pracę (wykonaną na zlecenie). Otrzymałam pudełko czekoladek (tz. czekoladowy telegram), które miało nabrać bardziej osobistego charakteru, a jednocześnie miało zachęcić osobę obdarowaną do umówienia się na herbatę i mam nadzieję, że swoją funkcję spełni w 100 % :-)
czwartek, 22 grudnia 2011
Świąteczne exploding boxes
Powstały właściwie w ostatniej wolnej chwili przed świątecznymi przygotowaniami: trzy pudełeczka świąteczna czyli exploding boxes wykonane metodą quillingu i scrapbookingu. Taki drobiazg zamiast kartki świątecznej czy życzeń. W dwóch ukryły się ozdobne świeczki z podstawką, a trzecim świecący aniołek. Proste i efektowne, szybko znalazły nowych właścicieli :-)
środa, 30 listopada 2011
Święta z Mietkiem :-D
Pierwsze bombki w tym roku. Za to bardzo szczególne i wyjątkowe. Powstały na zamówienia fanklubu Mietka Szcześniaka. W środku bombki są zdjęcia Mietka i Wendy Waldman, z którą nagrali fantastyczną płytę „Signs”. Ja osobiście uwielbiam te klimaty :-D
wtorek, 22 listopada 2011
Świąteczny torcik
Na blogu cisza, ale nie dlatego, że nic nie robię, ale raczej to co robię na razie musi pozostać w ścisłej tajemnicy :-). Po prostu zaczął się okres przygotowań prezentów świątecznych, a to siłą rzeczy, wymaga dyskrecji :-))). Pokażę dziś to co już mogę pokazać, a wiec świąteczny torcik (dobrze, że się nie psuje :-)))). Jest to tort pieluszkowy zrobiony z myślą o Maleństwie, które będzie miało w Święta chrzciny. Miś na torcie trzyma w łapkach pudełeczko, w którym został ukryty jeszcze jeden prezent- ten właściwy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











































