Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pisanki ażurowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pisanki ażurowe. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 kwietnia 2012

Quillingowe pisanki

Minęły Święta Wielkanocne, pisanki zrobione i rozdane, więc mogę bez obaw pokazać kilka z nich. W tym roku dominowały w moim koszyku quillingowe pisanki i sama nie wiem dlaczego, odstawiłam decoupage na bok. Chociaż nogę nadal mam chorą, ale ręce zdrowe, więc skręcanie papierkowych paseczków sprawiało mi sporo radości. Mam nadzieję, że również efekt mojej pracy sprawił radość osobom obdarowanym.
W zeszłym roku zrobiłam pierwszy raz quillingowy koszyczek na dużym plastikowym jajku z czekoladek Ferraro rocher i bardzo spodobał mi się ten pomysł. W tym roku powstały dwa takie jajka i chociaż sporo przy nich roboty, to efekt super. Nowością były dla mnie jajka ażurowe w tej technice, które bardzo fajnie wyglądały w rzeczywistości, chociaż zdjęcia nie oddają ich całkowitego uroku. Są piękne :-)






czwartek, 21 kwietnia 2011

Powitanie

   Witam wszystkich, którzy odwiedzą moją stronę celowo  i tych, którzy tu zabłądzą. Ta strona powstała z potrzeby podzielenia się z innymi tym,  co mnie odstresowuje czyli szeroko pojętym rękodziełem (decoupage, scrapbooking, quilling, ażurowe pisanki). Na  co dzień jestem osobą zabieganą  i ciągle brakuje mi na coś czasu. Pracuję z dziećmi, a charakter mojej pracy wymaga ciągłego mówienia, dużo w tym gwaru, zabawy i nauki.  Dlatego czasem, kiedy wracam już do domu i zrobię wszystko co zrobić powinnam, a domownicy pójdą już spać_ rozkładam na stole swoje królestwo: farby, serwetki, nożyczki, kleje, lakiery... 
i ODSTRESOWUJĘ SIĘ!  
   Uwielbiam ten czas, gdy w domu jest zupełnie CICHO, a ja z zapałem wpadam w wir wycinania, komponowania, naklejania, lakierowania. I to nic, że czasem za oknem wstaje słońce i zaczyna się nowy dzień, kiedy idę spać. 
   Większość z moich prac to prezenty dla moich bliskich, przyjaciół i znajomych. Lubię w czasie pracy myśleć o osobie, którą obdaruję, dopasowywać elementy kolorystyczne do jej mieszkania lub upodobań. Efekt końcowy sprawia mi dużą frajdę, tym większą, że upominki te są przyjmowane z ogromną radością. Są jedyne, niepowtarzalne, zrobione z dużą dokładnością i wkładam w nie swoje serce, a jednocześnie jest to mój sposób na odreagowanie nagromadzonych emocji. 
To moja mała ODSTRESOWNIA.